Friday, 4 September 2015

Bosphorus


EN| I'm crossing the Euro-Asian bridge today! Goodbye Asia! After 495 days in Asia, visiting 14 countries. After more than 16 000km travelled on my motorcycle and several thousands on some rented bikes before. Over 35 000km around Asia by aeroplanes and who knows how many kilometres travelled by public transportation, hitch-hiking or on foot. Time to leave this beautiful continent. It was a great time here while exploring Asia. Great memories. Great people I've met. Great smiles with great kids in the Indonesian orphanage. Great first steps on the motorcycle. Great views in the Himalayas, on top of the Indonesian volcanoes, under Filipino waters, around Cambodian temples, by the Thai waterfalls, on the coffee plantations of East-Timor, on the Laotian roads, from the Burmese pagodas, in the Singaporean marina, on the Indian tea plantations, from the skyscrapers in Emirates, on Persian carpets, Turkish rocks and many many others. Of course I missed Europe, I missed Poland, family, friends. So I'm happy to be back in Europe and happy to go home soon! Lots of kisses to all of you on both sides! :)

PL| Dzisiaj przekraczam most łączący Europę i Azję! Do widzenia Azjo! Po 495 dniach w Azji, odwiedzeniu 14 krajów. Po ponad 16 000km przejechanych na moim motocyklu i kilku tysiącach na tych wypożyczonych wcześniej. Ponad 35 000km przebytych samolotami wokół Azji i któż wie ilu kilometrach przejechanych publicznym transportem, autostopem czy w końcu pokonanych piechotą. Czas opuścić ten piękny kontynent. Spędziłem wspaniały czas eksplorując Azję. Wspaniałe wspomnienia. Wspaniali ludzie, których poznałem. Wspaniałe uśmiechy ze wspaniałymi dziećmi w indonezyjskim sierocińcu. Wspaniałe pierwsze kroki na motocyklu. Wspaniałe widoki w Himalajach, na szczytach indonezyjskich wulkanów, pod wodami Filipin, wokół kambodżańskich świątyń, nad tajskimi wodospadami, na plantach kawy Timoru-Wschodniego, na laotańskich drogach, z Birmańskich pagód, w singapurskiej marinie, na indyjskich plantacjach herbaty, z wieżowców w Emiratach, na perskich dywanach, tureckich skałach i wiele wiele innych. Oczywiście tęskniłem za Europą, tęskniłem za Polską, za rodziną, przyjaciółmi. Jestem więc szczęśliwy będąc z powrotem w Europie i szczęśliwy perspektywą rychłego powrotu do domu! Ucałowania dla Was wszystkich po obydwu stronach! :)
Open this post on Facebook


No comments:

Post a Comment